"Zegar" "Ballada Wrze śniowa" (3/20)
Dodał: Thewalldi
Opis filmu:
Z okazji 25-lecia Solidarno
ści Walczącej Wojciech Kościelniak przygotował "Zegar", muzyczno-teatralną podróż przez lata komunizmu, opartą na piosenkach Jacka Kaczmarskiego. Justyna Antoniak w spektaklu "Zegar" w reżyserii Wojciecha Kościelniaka "Zegar" powstał z okazji 25-lecia SW, ale obejmuje cały okres panowan
ia w Polsce komunizmu. Autor scenariusza i reżyser spektaklu Wojciech Kościelniak uznał, że najlepiej opowie o najważniejszych momentach historii Polski w latach 1939-1989 poprzez piosenki barda Solidarności Jacka Kaczmarskiego. W bogatej twórczości poety znalazły się utwory ilustrujące w
szystkie istotne wydarzenia tego okresu. Poczynając od najazdu wojsk sowieckich na wschodnią Polskę we wrześniu '39, poprzez bierne wyczekiwanie aż wykrwawi się Powstanie Warszawskie, kolejne, coraz bardziej dramatyczne polskie miesiące: Czerwiec i Październik '56, Marzec '68, Grudzień '70,
stan wojenny, nadzieje wiązane z Okrągłym Stołem i pierestrojką w ZSRR. Jacek Kaczmarski był jednak wnikliwym obserwatorem i surowym sędzią nie tylko czasów komunizmu, ale i lat wolności, które nadeszły później. Ostatnia część spektaklu poświęcona jest pułapkom, które pojawiły
się już po odzyskaniu przez Polskę suwerenności. Aktorzy zaśpiewają na tle zegara odliczającego czas i ekranów, na których pojawiają się postaci i wydarzenia tamtego sześćdziesięciolecia. W koncercie wystąpią m.in. Kinga Preiss (zaśpiewa "Piosenkę o radości życia" i "Upadek imp
erium"), Katarzyna Groniec ("Jałta"), Magda Kumorek ("Pierestrojka w KGB"), Jacek Bończak ("Ballada wrześniowa" i "Nasza klasa"), Krzysztof Dracz ("Doświadczenia - Marzec)" i "Opowieść pewnego emigranta"), Konrad Imiela ("Czołg"), Mariusz Kiljan ("Korespondencja klasowa") oraz Bartosz Opania
("Nie lubię"). Film skonwertowany z płyty dołączonej do "Biuletynu Instytutu Pamięci Narodowej nr 12/2007"
Tagi: Jacek Kaczmarski Zegar Solidarno ść Walcząca Morawiecki Wrocław Imiela Kiljan Opania Dracz Bończak Kumorek Preiss Groniec
Kategoria: People
Powiązane filmy:
Komentarze: Pokaż || Ukryj














jak kto, ale Jacek Bończyk potrafi w fantastyczny sposób interpretować piosnki...brawo!!!
obejrzenia obrazu wkomponowanego w ten sam utwór (ballada wrześniowa).
ładnie!
ńczyk to jeden z bardzo niewielu ludzi, którzy naprawdę potrafią zaśpiewać Kaczmarskiego. Btw, fajna aranżacja :)
ę właśnie podoba, jak rzadko, jeśli chodzi o innych artystów śpiewających kaczmarskiego :) rzeczywiście fajna ranżacja, moim zdaniem nie jest specjalnie udziwniona. chociaż tutaj jest więcej agresji, a u Kaczmarskiego - więcej dramatyzmu
ł język i nie znał historii to usłyszał bym pochwale na czerwonych XD
już zbyt unowocześnione. Kaczmarski z prostą gitara o niebo lepszy.
śpiewać go.Ten tutaj to dże ryj jakby był jakimś metalem,nie nawidze tego,tak samo jakiś sabaton.Zamiast teraz o Polsce śpiewać to mogli tam pomóc Szwedzi w tamtych czasach.
bolą.Próbują naśladować Mistrza i nie wychodzi im.Pamiętacie słowa Jacka "Ja z nimi nic wspólnego nie mam (to znaczy z ludźmi nie z pieśniami) niech sobie znajdą własny temat i niech go wyśpiewają sami"?? Testament 95.
ę aranżacja, Zresztą wychodzę z założenia że nie mogą się mierzyć z Kaczmarskim, patrze więc na to łagodniej. Samo wykonanie jest ciekawe choć jak dla mnie nieco za suche i jednolite. Kaczmarski potrawił zwolnić, położyć nacisk na konkretne słowo, to robiło naprawdę duży efe
kt a w tym wykonaniu mam wrażenie jakby za kurtyną stał ktoś z stoperem w ręce i liczył czas.- zmieści się w 2 minutach???
ę świetny utwór i wykonanie też super. Bończyk sprostał temu niełatwemu wyzwaniu, oczywiście samego autora i mistrza tu nie wspominam bo jest po za skalą oceniania. Jeśli komuś się nie podoba to niech posłucha innych wykonań z "Zegara" to się przekona że Bończyk nie zawalił